Wulkan – Mordercza Moc

Wulkan – Mordercza Moc

Wulkan, twór natury, który wzbudza respekt od zarania dziejów. Zabijający w kilka sekund, tak jak ten w Pompejach, aktywny i gorący. Niekiedy drzemiący przez szereg lat aby w kilka chwil przemienić wszystko wokół w pokrytą pyłem wulkanicznym i kamieniami krainę.

Taki widok może zmrozić krew w żyłach. Wielokrotnie człowiek musiał żyć w pobliżu nieokiełznanego żywiołu. Oddawał cześć i modlił się do niego.
Mieszkańcy Pompejów nie mogli przewidzieć tego co się miało zaraz wydarzyć. W jednej chwili Vesuvio eksplodował. Na miasto spadały z ogromną szybkością rozgrzane kamienie i tony pyłu, przysypujące ludzi, którzy niekiedy nie zdążyli nawet wstać od stołu. Mordercze bryły skał niszczyły wszystko wokół. To co drzemało we wnętrzu ziemi okazało się tym razem być bezwzględnym zabójcą, mordercą który nie miał względu, ani na wiek, ani na płeć, ani na stan posiadania. Miasto umarło.

W kilkanaście wieków potem kiedy archeolodzy przybyli aby prowadzić wykopaliska na terenie zasypanych Pompejów nie przewidywali nawet jak bogate będą ich odkrycia. Wszystko jakby zamarło w bezruchu. Na ścianach domostw i innych budynków ciągle istniały wspaniałe malowidła, zakonserwowane przez niespotykaną na taką skalę katastrofę. Pomału, dzień po dniu naukowcy odsłaniali piękno Pompejów, a duch tamtej epoki został nam przedstawiony jako zamarły w pyle bóg podziemi i ognia Wulkan.
Pompeje były typowym miastem rzymskim. Akwedukty i zbiorniki na wodę były niezwykle dobrze rozbudowane. Miasto dzieliło się na kilka stref . Stało się ważnym ośrodkiem kulturalnym. Ziemie wokół miasta były niezwykle żyzne. Uprawy winorośli i oliwek mogły zaimponować nie jednemu z „viri romani”. Piękne budynki prześcigały w swym przepychu sam Rzym. Nikt nie przypuszczał co się wydarzy 29 sierpnia 79 roku. Tego dnia przyszła śmierć.
Niektórzy upatrywali w katastrofie zemsty Boga Żydów za zniszczenie świętego przybytku. Lud wybrany przez wiele lat żył w społeczności, której podwaliną była wiara w Haszem, jedynego Boga, którego nikt nie widział. Byli za to prześladowani. Erupcję Weźuwiusza widziało wielu.
Erupcja wulkanu trwała około trzech dni. Bez przerwy.
Siła tak potężna odciska swoje piętno i na dzisiejszych czasach. Naukowcy są skoncentrowani na badaniach dzięki którym będą w stanie przewidzieć kolejną erupcję. Możliwości ewakuacji są znacznie większe, ale i tak jest wiele osób, które przyzwyczaiły się do drzemiącego kolosa i żyją zgodnie z naturą zdani na jej łaskę i niełaskę, zakochani chociażby w innym wulkanie, takim jak Etna.
Dzisiaj wulkany są atrakcją turystyczną a same Pompeje stały się miejscem odwiedzin wielu gości. Miasto znowu żyje. Jest przepełnione tupotem nóg małych dzieci i ich rodziców dzierżących w ręku aparaty fotograficzne. Przybywają tez naukowcy z innych regionów Europy, a czasem i Ameryki, zupełnie tak jakby nic się nie stało. Czy mogą w ten sposób ponownie rozgniewać Wezuwiusza? Oby nie. Spoglądajmy na odkryte mozaiki, małe dzwoneczki. Podziwiajmy misternie wykonane rzeźby. Jeszcze przez chwilę niech żyją swoim życiem, bo któż będzie o nich pamiętał za następne dwa tysiące lat jeśli nie będzie kolejnego wybuchu Wezuwiusza.

Replies: 0 / Share: Tags:

You might also like …

Post Comment