Ślady lodowca w krajobrazie: jak rozpoznać U-kształtną dolinę i wygładzone skały

0
4
Rate this post

Spis Treści:

Jak lodowiec rzeźbi krajobraz: podstawy, które ułatwiają rozpoznawanie śladów

Dlaczego lodowiec zostawia tak wyraźne ślady

Lód poruszający się po podłożu zachowuje się jak ogromny, powolny papier ścierny. W przeciwieństwie do rzeki, która głównie wymywa materiał, lodowiec przede wszystkim ściera, szlifuje i wyrywa fragmenty skał. Dzieje się to na dwóch poziomach: bezpośrednio w kontakcie lodu z podłożem oraz poprzez materiał skalny wbudowany w dolną część lodowca, który działa jak olbrzymia frezarka. Z tego powodu ślady lodowca są zwykle ostre, masywne i dobrze widoczne nawet po tysiącach lat od jego zaniku.

Gdy lód zanika, zostają po nim charakterystyczne formy: poszerzone doliny o profilu litery U, wygładzone i porysowane skały, progi skalne, kotły eworsyjne, moreny, a także jeziora rynnowe i cyrkowe. W tym tekście skupiamy się na dwóch z nich: U-kształtnej dolinie i wygładzonych skałach, bo to najłatwiejsze do samodzielnego rozpoznania ślady działalności lodowca, widoczne zarówno w wysokich górach, jak i na nizinach ukształtowanych przez lądolód.

Jak odróżnić krajobraz lodowcowy od rzecznego

Ślady lodowca w krajobrazie łatwo pomylić z formami erozji rzecznej lub stokowej. Kluczowe różnice sprowadzają się do trzech cech: kształtu przekroju doliny, charakteru powierzchni skał oraz rodzaju osadów. Dolina rzeczna przypomina zazwyczaj literę V – jest wąska u dołu, ze stromymi zboczami schodzącymi do koryta. Dodatkowo występują w niej terasy rzeczne, meandry, wyraźne koryto wody płynącej oraz żwiry i piaski dobrze wysortowane przez nurt.

Dolina lodowcowa ma natomiast dno szerokie i stosunkowo płaskie, zbocza zaokrąglone, często z półkami i progami skalnymi. W dnie doliny często brak jednego, wyraźnego koryta, a osady są niesortowane – miesza się w nich glina, piasek i głazy różnej wielkości. Na skałach widoczne są wygładzenia i rysy (bruzdy lodowcowe), których nie tworzy sama woda płynąca.

Najważniejsze pojęcia, które pomagają czytać krajobraz

Rozpoznawanie śladów lodowca jest znacznie prostsze, gdy kilka kluczowych terminów jest już oswojonych. Zestaw najbardziej przydatnych pojęć wygląda następująco:

  • Dolina U-kształtna – szeroka, o płaskim dnie i stromych, ale zaokrąglonych zboczach, powstała głównie wskutek erozji lodowcowej.
  • Dolina V-kształtna – wąska, o ostrym przekroju, charakterystyczna dla erozji rzecznej.
  • Wygłady lodowcowe – skały oszlifowane przez lód i niesiony przez niego materiał, często z połyskiem i równoległymi ryskami.
  • Bruzdy lodowcowe – rysy, żłobienia na powierzchni skał, zwykle równoległe do kierunku ruchu lodowca.
  • Morena – nagromadzenie osadów lodowcowych (gliny, piasku, żwiru, głazów), odkładanych przez cofający się lub stojący lodowiec.
  • Cyrk lodowcowy (kocioł lodowcowy) – półkolista lub owalna nisza w górnej części doliny, miejsce narodzin jęzora lodowcowego.

Znajomość tych pojęć pozwala traktować krajobraz jak mapę przeszłych zlodowaceń. Im więcej z nich udaje się dostrzec w jednym miejscu, tym większa pewność, że ma się do czynienia z dawnym terenem lodowcowym.

Mechanizm powstawania doliny U-kształtnej

Od ostrej doliny rzecznej do szerokiej doliny lodowcowej

Większość U-kształtnych dolin nie zaczyna swojego życia jako formy lodowcowe. Najpierw rzeka żłobi w górach wąską, V-kształtną dolinę. Dopiero później, kiedy klimat się ochładza, a śnieg zalega przez cały rok, pojawia się pole firnowe i jęzor lodowca. Lód wypełnia dolinę rzeczną i zaczyna ją przekształcać – poszerza, pogłębia i wyrównuje.

Rzeczny przekrój litery V stopniowo przekształca się w literę U. Zbocza, wcześniej ostre i nachylone pod dużym kątem, zostają podcięte i zaokrąglone. Dno doliny poszerza się i wyrównuje, a rzeka – jeśli wciąż płynie – zajmuje jedynie niewielką część dawnego koryta, meandrując po szerokim, płaskim dnie polodowcowym.

Ścieranie, wydzieranie i spływy masowe – trzy główne procesy

Na kształt U-kształtnej doliny pracuje kilka procesów jednocześnie. W uproszczeniu można je podzielić na trzy grupy:

  • Abracja (ścieranie) – materiał skalny wtopiony w spąg lodowca rysuje, szlifuje i poleruje skałę podłoża, wyrównując dno doliny.
  • Detrakcja (wydzieranie bloków) – woda wnika w spękania skał, zamarza, rozsadzając je; lód „odrywa” bloki skalne i włącza je w swój ruch.
  • Spływy masowe i obrywy – strome zbocza osłabione erozją lodowcową obrywają się i osuwają, przez co dolina się poszerza i zbocza się zaokrąglają.

Te procesy działają latami i tysiącleciami. Im dłużej jęzor lodowcowy zajmuje daną dolinę i im większa jest jego miąższość, tym wyraźniejszy staje się U-kształtny profil. W górach, gdzie zlodowacenie trwało wyjątkowo długo, doliny potrafią być niezwykle szerokie, z imponującymi, stromymi ścianami i stosunkowo płaskim dnem.

Gdzie doliny U-kształtne są najlepiej widoczne

Klasyczne przykłady dolin U-kształtnych widać w wysokich górach, gdzie jęzory lodowcowe miały dużo miejsca na rozwój. W Europie świetne przykłady znajdują się w Alpach (np. dolina Lauterbrunnen w Szwajcarii), w Norwegii (doliny uchodzące do fiordów) czy w Tatrach. W Polsce U-kształtne doliny można obserwować m.in. w Tatrach (np. Dolina Kościeliska, częściowo Dolina Pięciu Stawów Polskich), Karkonoszach czy w Bieszczadach w formie nieco słabiej zachowanych dolin polodowcowych.

Jęzory lodowcowe w górach niekiedy kończą się stromo nad dnem głównej doliny, tworząc tzw. doliny zawieszone. To dodatkowy, bardzo wyrazisty ślad: mniejsza dolina wpada jakby „z góry” do większej, tworząc u ujścia wysoki próg – często z wodospadem. To typowa kombinacja form w krajobrazie silnie przekształconym przez lodowce.

Szeroka, skalista dolina z rzeką i górskimi zboczami pod chmurami
Źródło: Pexels | Autor: Baptiste Valthier

Jak rozpoznać U-kształtną dolinę w terenie

Charakterystyczny przekrój poprzeczny doliny lodowcowej

Najprostszym sposobem na rozpoznanie U-kształtnej doliny jest spojrzenie na nią z boku – najlepiej z punktu widokowego, grani, szczytu lub choćby z przeciwległego zbocza. Kluczowe cechy, których należy szukać, to:

  • Szerokie, płaskie lub lekko faliste dno – często zajęte przez łąki, torfowiska, jeziora lub rozległe koryto rzeczno-rozlewiskowe.
  • Stosunkowo strome, ale zaokrąglone zbocza – brak ostrej, klinowej formy litery V; zbocza przypominają raczej ściany litery U.
  • Brak jednego wyraźnego, głęboko wciętego koryta – rzeka, jeśli jest, zwykle wije się szeroko po dnie doliny, nie wcinając się głęboko.
  • Półki skalne lub progowe załamania – szczególnie w wyższych partiach doliny, gdzie dawne jęzory łączyły się z cyrkami lodowcowymi.
Może zainteresuję cię też:  Jak przygotować się na wyprawę po lodowcu?

Na miejscu pomocne bywa nawet prowizoryczne narysowanie w myślach przekroju doliny: jeśli dolne partie zboczy są stosunkowo pionowe, ale przechodzą wyżej w łagodniejsze nachylenie, tworząc „miskę”, krajobraz ma typowo lodowcowy charakter.

Różnice między doliną lodowcową a rzeczną

Dla osób zaczynających przygodę z czytaniem krajobrazu najtrudniejsze bywa odróżnienie klasycznej doliny rzecznej od słabo przekształconej doliny lodowcowej. W praktyce warto zwrócić uwagę na kilka kontrastujących cech.

CechyDolina rzeczna (V-kształtna)Dolina lodowcowa (U-kształtna)
Przekrój poprzecznyLitera V, wąskie dno, strome zbocza zbiegające do korytaLitera U, szerokie dno, strome lub łagodne, ale zaokrąglone zbocza
Dno dolinyWąskie, często zajęte niemal w całości przez koryto rzekiSzerokie, z łąkami, lasami, jeziorami, rzeka zajmuje tylko część dna
Koryto rzekiWyraźne, głęboko wcięte, z progami i przełomamiCzęsto płytkie, meandrujące po szerokim dnie, bez głębokiego wcięcia
OsadyPrzeważnie dobrze wysortowane żwiry i piaski, ułożone warstwowoGlina morenowa, głazy, piaski i żwiry – materiał niesortowany
Dodatkowe formyTerasy rzeczne, meandry, starorzeczaMoreny, kotły lodowcowe, wygłady i bruzdy na skałach

W praktyce terenowej różnice uwidaczniają się najlepiej wtedy, gdy obserwuje się dolinę na jej kilku odcinkach: w górnej części (okolice źródeł), w środkowym biegu oraz w dolnej. Zdarza się, że górny odcinek ma typowo lodowcowy charakter, natomiast niższe partie doliny zostały już mocniej przekształcone przez rzekę.

Prosty „checklist” terenowy dla U-kształtnej doliny

Podczas wycieczki górskiej czy objazdu po terenach polodowcowych wygodnie jest mieć w głowie krótką listę kontrolną. Jeśli przynajmniej kilka z poniższych punktów można zaznaczyć „tak”, jest duża szansa, że obserwowana dolina ma genezę lodowcową:

  1. Dno doliny jest wyraźnie szersze niż koryto rzeki, która przez nie przepływa.
  2. Zbocza doliny są stosunkowo strome, ale mają łagodne zaokrąglenia, bez ostrego „trójkąta” litery V.
  3. W dnie doliny występują równiny z jeziorami, torfowiskami lub łąkami, nie tylko samo koryto.
  4. W wyższej części doliny widać potężne progi skalne lub półkoliste nisze (cyrki).
  5. Na odsłoniętych skałach w dolinie lub jej otoczeniu widać wygładzenia i bruzdy równoległe.
  6. Osady w dolinie są zróżnicowane – obok piasku czy żwiru pojawiają się duże głazy i glina.

Jeśli większość tych elementów występuje jednocześnie, dolina niemal na pewno została ukształtowana lub co najmniej silnie przekształcona przez lodowiec.

Cechy szczególne dolin lodowcowych: progi, cyrki i doliny zawieszone

Cyrki lodowcowe – kolebki jęzorów lodowcowych

W górnych partiach U-kształtnych dolin często znajdują się półkoliste lub owalne zagłębienia o stromych ścianach i stosunkowo płaskim dnie – to cyrki lodowcowe. W tych niszach gromadził się śnieg, który nie topniał latem, przechodził w firn, a potem w lód lodowcowy. Cyrk działał jak naturalny kolektor i magazyn lodu, z którego „wypływał” jęzor lodowcowy w dół doliny.

W terenie cyrk lodowcowy rozpoznaje się po:

  • kształcie zbliżonym do amfiteatru – półkolista, często bardzo stroma ściana otaczająca dno,
  • płaskim lub lekko nachylonym dnie, niekiedy wypełnionym jeziorkiem cyrkowym lub torfowiskiem,
  • często obecnych rumowiskach skalnych i piargach u podnóży ścian, będących efektem mrozowego wietrzenia.

Progi skalne i kotły w dnie doliny

U-kształtne doliny rzadko są równą „autostradą” o stałym nachyleniu. Często ich dno ma układ schodowy – z wyraźnymi progami skalnymi i zagłębieniami pomiędzy nimi. To rezultat zróżnicowanej odporności skał na erozję lodowcową, a także zmiennej miąższości lodu w czasie zlodowacenia.

Jeżeli podczas wędrówki dnem doliny trzeba pokonać wysoki, twardy próg skalny, a tuż powyżej lub poniżej znajduje się płaskie rozszerzenie z jeziorem albo podmokłą równiną – to klasyczna kombinacja:

  • próg skalny – odcinek zbudowany z twardszych skał, słabiej „wybranych” przez lodowiec,
  • kocioł (zagłębienie) w dnie doliny – miejsce, w którym lód zadziałał intensywniej, często wypełnione wodą jako jezioro rynnowe lub niewielki staw.

Takie sekwencje progów i kotłów dobrze widać choćby w górskich dolinach z łańcuszkiem jezior. Każde kolejne jezioro leży w niewielkiej niecce, ograniczonej od dołu progiem skalnym, nad którym woda tworzy mały wodospad lub gwałtownie przyspiesza.

Doliny boczne i charakterystyczne „schodki”

Obok dolin głównych często występują doliny boczne, także przekształcone przez mniejsze jęzory lodowcowe. Ich wyloty mogą znajdować się na różnych wysokościach względem dna głównej doliny. Jeżeli różnice wysokości są niewielkie, w przekroju tworzy się system „schodków” – mniejsze progi skalne, po których spływają potoki.

W terenie ten układ objawia się w postaci:

  • serii niskich wodospadów w dolinach bocznych,
  • niewielkich zawieszeń dolinnych – wylot bocznej doliny jest trochę wyżej niż dno głównej, ale skala nie jest tak imponująca jak przy typowej dolinie zawieszonej,
  • łagodnych, tarasowych obniżeń w strefie przejściowej między doliną boczną a główną.

W takich miejscach zwykle koncentrują się także młodsze procesy – erozja rzeczna, osuwiska oraz depozycja rumowisk skalnych transportowanych z wyżej położonych partii zboczy.

Wygładzone skały – podpis lodowca na twardym podłożu

Jak wygląda skała „przejechana” przez lodowiec

Wygłady lodowcowe to jedna z najbardziej bezpośrednich wskazówek, że przez dane miejsce sunął lód. Goła skała, którą lód „przeszlifował”, ma zwykle:

  • gładką, miejscami lekko falistą powierzchnię, wyraźnie różniącą się od ostro krawędziowych bloków w otoczeniu,
  • łagodne garby i wypukłości, jakby skała została „wypolerowana” w jednym kierunku,
  • matowy połysk – widoczny zwłaszcza po deszczu, gdy cienka warstwa wody podkreśla jednolitość powierzchni.

Na takim wygładzie często nie widać naturalnej chropowatości czy charakterystycznej łupliwości danej skały. Zamiast tego pojawia się równy, „ścięty” rysunek, który dobrze kontrastuje z nieprzekształconymi fragmentami podłoża kilka metrów dalej.

Rysy i bruzdy – kierunkowskazy dawnego ruchu lodu

Lód sam w sobie nie rysuje skały; robią to okruchy skalne wtopione w jego spód. Ciężar mas lodu dociska je do podłoża, a ruch lodowca przeciąga je po skale jak olbrzymi papier ścierny. Tak powstają:

  • rysy lodowcowe – cienkie, równoległe rysy, czasem ledwie wyczuwalne pod palcem, biegnące w tym samym kierunku,
  • bruzdy – głębsze, wyraźniejsze żłobienia, często o szerokości kilku–kilkunastu centymetrów,
  • rowy erozyjne – większe żłobienia lub rynny, widoczne już w skali całych skałek czy żeberek skalnych.

Jeżeli uda się odnaleźć świeży wygład (np. na granitach czy gnejsach w górach lub na wychodniach skalnych na nizinach polodowcowych), rysy wskazują kierunek ruchu dawnego lodowca. Biegną zwykle równolegle do osi doliny lub – na nizinach – zgodnie z regionalnym kierunkiem transgresji lądolodu.

Praktyczna sztuczka terenowa: po deszczu rysy są lepiej widoczne, bo woda wypełnia zagłębienia i subtelnie je cieniuje. W suchy, słoneczny dzień czasem trzeba zmienić kąt patrzenia albo przykucnąć, by dostrzec delikatne zmiany w fakturze powierzchni.

Baranie łby – asymetryczne pagórki skalne

Szczególnym typem wygładu są tzw. baranie łby. To niewielkie, owalne pagórki skalne (od kilku do kilkudziesięciu metrów długości), które mają wyraźnie asymetryczną budowę:

  • od strony nawalnej (skąd napływał lód) są gładko wygładzane i zaokrąglone,
  • od strony zawalnej (z której lód odpływał) są postrzępione, spękane, z urwanymi blokami skał.

Lód napływający na pagórek ślizga się po jego powierzchni, ściera ją i poleruje. Po minięciu kulminacji zaczyna wyrywać fragmenty skał z tylnej, stromej ściany, gdzie ciśnienie i naprężenia lodu zmieniają się gwałtowniej. W efekcie z jednej strony pagórek przypomina wypolerowany grzbiet, z drugiej – ząb z wyrwaną częścią.

Rozpoznanie baraniego łba pozwala nie tylko stwierdzić obecność lodowca, lecz także odczytać orientacyjny kierunek jego ruchu – od gładkiej strony ku postrzępionej.

Skalne progi i rysy na nizinach polodowcowych

Na nizinach, gdzie dominują osady luźne (piaski, żwiry, gliny), wygłady skalne występują rzadziej i zwykle jako niewielkie wychodnie skał twardych: granitów, gnejsów lub zwięzłych piaskowców. Często odsłaniają się:

Może zainteresuję cię też:  Najbardziej zaskakujące lodowce Europy, o których mało kto słyszał

  • w korytach rzek i potoków,
  • w wyrobiskach i kamieniołomach,
  • na klifach, skarpach lub stokach erodowanych przez wodę.

Na takich powierzchniach rysy bywają słabo zachowane, częściowo zatarte przez późniejsze wietrzenie. Jeżeli jednak widać system równoległych żłobień niepasujących do układu spękań tektonicznych czy łupliwości skały, najpewniej są to ślady ruchu lądolodu.

Ośnieżone, strome zbocza U-kształtnej doliny fjordu na Wyspach Owczych
Źródło: Pexels | Autor: David Stanfield

Jak samodzielnie namierzyć wygłady lodowcowe

Wykorzystanie map i zdjęć satelitarnych

Choć wygłady najlepiej rozpoznaje się z bliska, planowanie poszukiwań warto zacząć od map i zdjęć satelitarnych. Dwa proste kroki ułatwiają namierzenie potencjalnych miejsc:

  1. Na mapie hipsometrycznej lub cieniowanej wypukłe formy skalne o gładkich, owalnych zarysach w dnie dolin lub na zboczach często wskazują na baranie łby bądź silnie wygładzone skałki.
  2. Na zdjęciach satelitarnych fragmenty z wyraźnie „gołą” skałą – pozbawione roślinności, z jasnym odcieniem – to naturalne cele terenowe do sprawdzenia.

W wielu rejonach górskich i nizinnych polodowcowych takie formy są już opisane w przewodnikach, atlasach geologicznych czy lokalnych tablicach edukacyjnych. Niezależne rozpoznanie w terenie bywa jednak ciekawsze i lepiej „uczy oka”.

Obserwacja w terenie krok po kroku

Podczas wycieczki po U-kształtnej dolinie lub po obszarze polodowcowym można zastosować prostą procedurę:

  • Szukać miejsc, gdzie roślinność jest rzadsza, a na powierzchnię wychodzi lita skała – klif, skalny próg, grzbiet w dnie doliny.
  • Sprawdzić, czy powierzchnia skały jest wyjątkowo gładka w porównaniu z otoczeniem, a jej kształt – wyraźnie wypukły i wydłużony.
  • Przyjrzeć się kierunkowi rys i bruzd. Jeżeli są równoległe, biegną w jednym dominującym kierunku i przechodzą przez różne typy powierzchni (np. łupki, kwarcowe żyły), ich geneza lodowcowa jest bardzo prawdopodobna.
  • Ocenić asymetrię formy – czy jedna strona jest gładka, a druga bardziej poszarpana i stroma.

Jeśli kilka z tych warunków jest spełnionych naraz, stojąc na takim fragmencie skały, można mieć dość pewne wrażenie „stąpania po śladach” dawnego lodowca.

Kontrast między wygładami a skałami niewygładzonymi

Dobrym ćwiczeniem jest porównanie fragmentu skały ewidentnie wygładzonej z sąsiednim blokiem, który zachował naturalną powierzchnię. Różnice widać wtedy jak na dłoni:

  • na wygładzie brak ostrych krawędzi i kątów,
  • powierzchnia ma jednolity „szlif”, często z widocznym ukierunkowaniem,
  • spękania są częściowo zatarte lub „przeszlifowane”,
  • w fragmentach niewygładzonych zachowane są typowe cechy wietrzenia – kruszenie, pękanie wzdłuż naturalnych płaszczyzn, chropowata faktura.

Takie porównania są szczególnie przydatne w masywach z twardych skał, gdzie naturalna erozja może lokalnie dawać powierzchnie z pozoru podobne do wygładów. Zestawienie ich obok siebie rozwiewa jednak wątpliwości.

U-kształtne doliny i wygładzone skały w krajobrazie kulturowym

Dlaczego osadnictwo lubi doliny lodowcowe

Szerokie, płaskie dna dolin U-kształtnych stanowią idealną przestrzeń dla osadnictwa. W przeciwieństwie do wąskich, V-kształtnych dolin rzecznych, gdzie zabudowa wciska się między strome zbocza i koryto rzeki, doliny lodowcowe oferują:

  • duże, stosunkowo równe powierzchnie pod łąki, pola i zabudowę,
  • dostęp do wody – rzeki, jezior, źródeł i wysięków na stokach,
  • korzystny mikroklimat – mniej skrajne wahania temperatury niż na otwartych, odsłoniętych grzbietach.

W wielu górskich regionach miejscowości ciągną się wzdłuż dna dawnej doliny lodowcowej jak paciorki, często nieświadomie kopiując przebieg dawnego jęzora lodowego. Nawet kształt pól i łąk potrafi odpowiadać szerokiemu dnu doliny z łagodnymi „wylewami” na najniższe partie zboczy.

Wykorzystanie wygładów i progów skalnych przez człowieka

Wygładzone skały i naturalne progi lodowcowe bywały i są wykorzystywane na różne sposoby:

  • miejsca widokowe – wypukłe garby skalne w dnach dolin czy na ich zboczach oferują dobre panoramy, więc często prowadzą do nich ścieżki turystyczne,
  • naturalne fundamenty – na twardych, stabilnych wygładach stawiano dawniej małe budynki, schrony, czasem fragmenty murów obronnych,
  • zaporowe wykorzystanie progów – skalne progi w dolinach ułatwiały budowę małych zapór i jazów, gdzie różnica wysokości była „gotowa”, ukształtowana przez lodowiec.

Nawet jeśli dziś beton i stal dominują w krajobrazie, wcześniejszy wybór lokalizacji obiektów hydrotechnicznych bardzo często był podyktowany dawną rzeźbą polodowcową.

Ścieżki dydaktyczne i geoturystyka

U-kształtne doliny z dobrze zachowanymi wygładami skalnymi coraz częściej stają się elementem ścieżek dydaktycznych i obszarów chronionych. Tablice edukacyjne przy popularnych szlakach prowadzących dnem dolin czy na punkty widokowe nad nimi zwykle wskazują:

  • miejsce, w którym najlepiej widać przekrój U-kształtnej doliny,
  • konkretne baranie łby, wygłady i rysy,
  • lokalne progi i jeziora polodowcowe zapisane w topografii doliny.

Dzięki temu nawet krótszy spacer może zamienić się w lekcję „czytania” krajobrazu, podczas której współczesny turysta krok po kroku odtwarza przebieg dawnych procesów lodowcowych.

Zmiany po ustąpieniu lodowca – jak dolina i wygłady starzeją się w czasie

Jak rzeka przejmuje dolinę lodowcową

Etapy „przeróbki” doliny przez wodę

W momencie, gdy jęzor lodowcowy znika, w przejętej po nim dolinie zwykle pojawia się rzeka. Proces „porządkowania” krajobrazu przebiega etapami:

  • etap jezior i mokradeł – w zagłębieniach pozostawionych przez lód (kotły, misy wygłębione erozją lodowcową, dawne rynny lodowcowe) tworzą się liczne zbiorniki wodne; część z nich to płytkie oczka, część – większe jeziora,
  • wcięcie koryta w dno doliny – rzeka szybko szuka najniższej linii spływu i zaczyna wcinać się w osady pozostawione przez lód, lokalnie także w skałę podłoża,
  • rozsuwanie koryta na boki – w szerokim, płaskim dnie doliny rzeka może swobodnie meandrować, żłobić boczne erozyjne „zakola” i budować łachy żwirowe,
  • zasypywanie i łączenie jezior – część mis jeziornych stopniowo wypełniają osady niesione przez rzekę; inne zbiorniki zostają połączone kanałami odpływu i stopniowo przekształcają się w jeden wydłużony akwen lub bagienną dolinę torfowiskową.

Po kilku–kilkunastu tysiącach lat szeroka U-kształtna dolina często zachowuje swój ogólny profil poprzeczny, ale jej dno przypomina już typową dolinę rzeczną z meandrującym korytem i terasami zalewowymi.

Jak rozpoznać „podwójne piętrowanie” doliny

W wielu miejscach można zaobserwować coś w rodzaju „piętrowości” doliny: u góry dominują łagodne, szerokie zbocza lodowcowe, u dołu – wcięta młodsza dolina rzeczna w kształcie litery V. W przekroju poprzecznym daje to charakterystyczny „V w U”.

W terenie dobrze sprawdza się kilka obserwacji:

  • górna część stoków jest łagodna, niemal równomiernie opadająca do dna – to spuścizna po lodowcu,
  • niżej pojawia się wyraźny, wąski jar lub kanion rzeczny, często ze skalnymi ścianami – efekt wtórnej erozji rzecznej,
  • szersze, płaskie fragmenty dna (tarasy) znajdują się na różnych wysokościach ponad współczesną rzeką – to dawne poziomy koryta, które „schodziło” w dół, gdy rzeka wcinała się coraz głębiej.

Stojąc na takim tarasie, można dosłownie „dopasować” oczami brakujący fragment: wyobrazić sobie, gdzie pierwotnie leżało dno doliny lodowcowej, zanim rzeka ponownie wyrzeźbiła swoje węższe koryto.

Los wygładów lodowcowych po ustąpieniu lądolodu

Wygładzone skały zaczynają starzeć się od razu po odsłonięciu. Zmieniają je:

  • wietrzenie fizyczne – cykle zamarzania i rozmarzania wody w mikroszczelinach rozluźniają skałę, pojawiają się odpryski i małe nisze,
  • wietrzenie chemiczne – rozpuszczanie składników minerałów przez wodę opadową i glebową „matowi” powierzchnię,
  • erozja biologiczna – korzenie roślin, mchy, porosty i glony powoli wgryzają się w skałę, zwiększając chropowatość.

Na starszych wygładach rysy i bruzdy lodowcowe bywają już słabo czytelne. Często pomagają:

  • światło skośne – poranne lub popołudniowe; podkreśla drobne różnice wysokości,
  • wilgoć – po deszczu mikrorzeźba lepiej się odcina, zwłaszcza gdy część powierzchni obsycha szybciej.

W gęsto zalesionych rejonach wygłady bywają niemal niewidoczne, przykryte glebą i ściółką. Ich obecność zdradzają wtedy nienaturalnie gładkie, wypukłe „grzbietki” wznoszące się ponad ogólny poziom terenu – często z odchylonym, płytszym pokryciem glebowym.

Konflikt między zachowaniem śladów lodowca a naturalną sukcesją

Z punktu widzenia geologa najlepiej byłoby, gdyby wygłady pozostały „nagie”, nieporośnięte. Krajobraz radzi sobie jednak po swojemu:

  • na świeżych odsłonięciach pojawiają się najpierw porosty i mchy,
  • z czasem powstaje cienka warstwa próchnicy, w której zakorzeniają się trawy, krzewy i drzewa,
  • po kilkuset latach pierwotnie czytelny wygład może funkcjonować jako zwykły „pagórek leśny”.

Tam, gdzie celem jest ochrona konkretnych form polodowcowych, prowadzi się czasem umiarkowane zabiegi odsłaniające: usuwanie części krzewów, ograniczanie nalotu drzew, delikatne oczyszczanie powierzchni z grubego mchu. Robi się to jednak oszczędnie, tak by nie zniszczyć samej skały.

Może zainteresuję cię też:  Lodowiec Pine Island – Najszybciej topniejący gigant Antarktydy

Ślady lodowca a osuwiska i procesy stokowe

Strome fragmenty U-kształtnych dolin, zwłaszcza tam, gdzie lód silnie podciął zbocza, są podatne na późniejsze osuwiska. Z czasem mogą one rozmywać pierwotną geometrię doliny. W praktyce można zauważyć kilka typowych sytuacji:

  • podcięte przez dawny lodowiec stoki „odprężają się” po ustąpieniu lodu – powstają spękania i stopniowo całe bloki skał zsuwają się w dół,
  • na osuwiskowych jęzorach zbiera się materiał skalny i glebowy, który maskuje pierwotne wygłady,
  • lokalne osuwiska wtórnie kształtują dno doliny, tworząc małe progi i zagłębienia, wykorzystywane przez współczesne potoki.

Z perspektywy wędrowca obraz bywa mylący: w jednej dolinie widoczne są zarówno idealne, „książkowe” fragmenty U-kształtnego przekroju, jak i miejsca zupełnie zaburzone przez osuwiska. Zrozumienie, gdzie kończy się pierwotna rzeźba lodowcowa, a zaczynają młodsze procesy stokowe, to klucz do poprawnej interpretacji terenu.

Górska dolina w kształcie U odbijająca się w spokojnym jeziorze
Źródło: Pexels | Autor: Johannes Plenio

Gdzie szukać U-kształtnych dolin i wygładów w różnych typach gór

Góry młode i wysokie

W wysokich pasmach górskich, gdzie maksimum zlodowaceń było stosunkowo niedawno lub gdzie lodowce wciąż istnieją, doliny U-kształtne i wygłady są zwykle najlepiej zachowane. Cechuje je:

  • wyraźne, strome ściany dolin z widoczną granicą między stromymi stokami a łagodniejszym dnem,
  • liczne kotły cyrkowe (nisze źródłowe lodowców) wiszące nad główną doliną,
  • potężne wygłady i baranie łby w dnach dolin i na progach między kolejnymi piętrami.

Warkoczowe koryta potoków wypełniają wąskie fragmenty dna, pozostawiając spore powierzchnie skał odsłonięte. Nawet krótka wycieczka boczną doliną potrafi tam dostarczyć wielu przykładów klasycznych form lodowcowych.

Góry stare, silnie przeobrażone

W starych pasmach, gdzie dawne zlodowacenia były odległe w czasie, a późniejsza erozja i ruchy tektoniczne zdążyły mocno przerobić rzeźbę, ślady lodowca bywają bardziej subtelne. U-kształtny profil doliny:

  • może być częściowo „nadgryziony” przez następne cykle erozji rzecznej,
  • miewa asymetryczne stoki – jeden bardziej stromy, drugi łagodniejszy,
  • bywa zachowany jedynie w górnych odcinkach, tam gdzie skała jest trudniejsza do zniszczenia.

W takich górach wygłady częściej odsłaniają się w wyrobiskach, przełomach rzek czy w rejonach, gdzie późniejsze procesy usunęły młodsze pokrywy zwietrzelinowe. Rozpoznanie ich wymaga porównania kilku sąsiednich dolin, by oddzielić ślady lodu od ogólnej rzeźby górskiej.

Obszary wyżynne i przedpola górskie

Na przedpolach gór, w strefach zasięgu dawnych jęzorów lodowcowych, doliny często przyjmują formy pośrednie między klasycznym „U” a typową doliną rzeczną. Widać tam:

  • szerokie, łagodne doliny, których przekrój jest bardziej eliptyczny niż trójkątny,
  • lokalne poszerzenia dna, odpowiadające miejscom, gdzie lodowiec rozlewał się szerzej,
  • przeplatanie osadów lodowcowych (gliny zwałowe, żwiry wodnolodowcowe) ze współczesnymi terasami rzecznymi.

Wygłady skał są tu zwykle nieliczne i rozproszone, ale doliny jako całość zachowują „podpis” lodowcowy – większą szerokość i łagodne, obłe formy w porównaniu z dolinami w tym samym typie skał, lecz poza zasięgiem lodu.

Jak nie pomylić śladów lodowca z innymi formami

U-kształtna dolina czy rozległa dolina rzeczna?

Szeroka dolina nie zawsze oznacza dolinę lodowcową. Kilka prostych porównań pomaga odróżnić oba typy:

  • profil poprzeczny – dolina rzeczna ma zwykle kształt zbliżony do litery V, z wyraźną „krawędzią” dna; dolina lodowcowa przypomina bardziej miskę, bez ostrego przejścia,
  • stosunek szerokości dna do wysokości zboczy – w dolinach lodowcowych dno jest często zaskakująco szerokie w stosunku do wysokości stoków,
  • progi i misy – obecność wyraźnych progów w dnie oraz misowatych poszerzeń wskazuje na erozję lodowcową; rzeka rzadko tworzy tak regularnie ułożone, schodkowe profile podłużne.

Dodatkową wskazówką są jeziora. Łańcuch wydłużonych zbiorników ułożonych jeden za drugim w osi doliny dużo częściej towarzyszy rzeźbie lodowcowej niż czysto rzecznej.

Wygład a polerowanie rzeczne

W korytach rzek i potoków często widać gładkie skały. Nie zawsze są to ślady lodu. Rzeźba rzeczna ma jednak kilka innych cech:

  • powierzchnie są gładzone głównie w bezpośrednim sąsiedztwie nurtu, wyżej pozostają bardziej chropowate,
  • gładkie strefy są zwykle wypolerowane w miejscach, gdzie woda wiruje (kotły eworsyjne) lub silnie ściera skałę tuż nad bystrzami,
  • kierunki rys – jeśli występują – na ogół odpowiadają lokalnym wirom i przepływowi, nie tworzą jednolitego, regionalnego ukierunkowania.

Wygłady lodowcowe obejmują znacznie większe powierzchnie i nie są ograniczone do poziomu współczesnego koryta. Często ciągną się wysoko po zboczach doliny, powyżej zasięgu największych wezbrań rzecznych.

Asymetryczne wzgórza – baranie łby czy ostańce erozyjne?

Niewielkie, asymetryczne pagórki skalne mogą mieć różne pochodzenie. Aby odróżnić baranie łby od np. ostanców erozyjnych, warto zwrócić uwagę na:

  • ukierunkowanie serii pagórków – baranie łby zwykle ustawione są równolegle do siebie i do kierunku dawnego ruchu lodu,
  • relację do otaczających form – często tworzą całe pola wraz z rynnami i pagórkami morenowymi,
  • charakter tylnej ściany – „odrywany” fragment baraniego łba jest zazwyczaj bardziej gwałtowny, ze świeższymi (lub wtórnie oczyszczonymi) powierzchniami spękań niż łagodnie cofające się ściany erozyjne.

Jeśli kilka pagórków w okolicy ma podobny kształt, rozmiar i orientację, a w dodatku towarzyszą im wygłady oraz rysy, scenariusz lodowcowy staje się bardzo prawdopodobny.

Praktyczny przewodnik terenowy: proste ćwiczenia w rozpoznawaniu śladów lodowca

Ćwiczenie 1: rysowanie profilu doliny

W U-kształtnej dolinie warto poświęcić chwilę na szybki szkic. Wystarczy zeszyt, ołówek i prosty zabieg:

  1. Stając na dnie doliny, wybierz przekrój – np. między dwoma widocznymi kulminacjami stoków po obu stronach.
  2. Narysuj linię reprezentującą dno, a następnie zaznacz na szkicu profil lewego i prawego zbocza, tak jak je widzisz, bez idealizowania kształtów.
  3. Zwróć uwagę, czy profil przypomina miskę („U”), klin („V”), czy formę pośrednią – i w których miejscach widać ewentualne tarasy.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak rozpoznać dolinę U-kształtną w terenie?

Dolina U-kształtna ma szerokie, dość płaskie lub lekko faliste dno oraz strome, ale wyraźnie zaokrąglone zbocza. W przekroju poprzecznym przypomina literę U, a nie ostre V typowe dla doliny rzecznej.

Na dnie takiej doliny często występują łąki, torfowiska, jeziora lub szerokie, rozlewiskowe koryto rzeki. Sama rzeka, jeśli płynie, zajmuje jedynie niewielką część dna i zazwyczaj nie jest głęboko wcięta w podłoże.

Czym różni się dolina U-kształtna od V-kształtnej?

Dolina V-kształtna jest wąska, z ostrym, klinowym przekrojem – strome zbocza schodzą niemal bezpośrednio do wąskiego koryta rzeki. Charakterystyczna jest dla erozji rzecznej, gdzie woda koncentruje się w jednym, głęboko wciętym korycie.

Dolina U-kształtna powstała w wyniku działalności lodowca. Ma szerokie, wyrównane dno i zaokrąglone zbocza, często z progami i półkami skalnymi. Osady w jej dnie są niesortowane (mieszanka gliny, piasku, żwiru i głazów), a nie dobrze wysortowane jak w typowej dolinie rzecznej.

Jak wyglądają wygładzone skały lodowcowe i po czym je poznać?

Wygłady lodowcowe to skały oszlifowane przez poruszający się lód oraz wtopiony w niego materiał skalny. Ich powierzchnia jest gładka, często z lekkiem połyskiem, jakby przeszlifowana papierem ściernym lub polerowana.

Typowe są też bruzdy lodowcowe – równoległe rysy, żłobienia i zadrapania na powierzchni skały, ułożone zgodnie z kierunkiem ruchu dawnego lodowca. Tak regularnych, równoległych rys nie tworzy sama woda płynąca w rzece.

W jakich miejscach w Polsce można zobaczyć doliny U-kształtne?

Najbardziej wyraźne doliny U-kształtne w Polsce występują w Tatrach, m.in. w Dolinie Kościeliskiej czy częściowo w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Dobrze zachowane formy polodowcowe znajdziemy także w Karkonoszach.

W Bieszczadach doliny polodowcowe są słabiej zachowane, ale również tam można dostrzec poszerzone, zaokrąglone doliny z szerokim dnem. Na nizinach ślady dawnych lądolodów są mniej spektakularne, ale objawiają się m.in. ukształtowaniem dolin, obecnością jezior rynnowych i moren.

Jak powstaje dolina U-kształtna z doliny rzecznej?

Początkowo w górach działa rzeka, która żłobi w podłożu wąską, V-kształtną dolinę. Gdy klimat się oziębia i w dolinie zaczyna przez cały rok zalegać śnieg, tworzy się pole firnowe i jęzor lodowca, który wypełnia istniejącą dolinę.

Ruch lodu poszerza i pogłębia dno, podcina i zaokrągla zbocza. W wyniku wielotysięcznych lat ścierania (abracji), wyrywania bloków skalnych (detrakcji) i spływów masowych ze zboczy, ostry profil V przechodzi stopniowo w szeroki, zaokrąglony profil U.

Jakie procesy odpowiadają za wygładzanie skał przez lodowiec?

Za wygładzanie skał odpowiada głównie abracja lodowcowa – materiał skalny wtopiony w spąg lodowca działa jak gigantyczny papier ścierny lub frezarka. Przesuwający się lód szlifuje, poleruje i rysuje powierzchnię skał podłoża.

Uzupełniająco działa detrakcja, czyli wydzieranie bloków skalnych z podłoża. Woda wnika w spękania skał, zamarza i rozsadzając je, ułatwia lodowi odrywanie i włączanie fragmentów skał w masę lodowca, co dodatkowo zwiększa jego zdolność do szlifowania podłoża.

Po czym poznać, że patrzymy na krajobraz polodowcowy, a nie tylko rzeczny?

Na krajobraz polodowcowy wskazuje zestaw kilku cech naraz, m.in.: doliny o profilu U, wygładzone i porysowane skały, doliny zawieszone z progami i wodospadami, a także obecność moren oraz jezior rynnowych lub cyrkowych.

Jeśli w jednej okolicy widoczne są: szerokie doliny z zaokrąglonymi zboczami, gładkie skały z równoległymi rysami oraz niesortowane osady (mieszanka gliny, piasku i głazów), można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że mamy do czynienia z dawnym terenem lodowcowym, a nie wyłącznie krajobrazem ukształtowanym przez rzeki.

Najbardziej praktyczne wnioski