„Can bogazdan gelir” – Duch wstępuje w człowieka wraz z jedzeniem

0
56
Rate this post

Po drodze do fontanny obok Świątyni Bożej Mądrości stwierdziłem, że czas przekąsić małe co nie co, bo półlitrowa buteleczka zimnej lemoniady nie przyniosła na tyle dużo kalorii, by dostarczyć mi sił na samo chociażby dojście do ławeczek, nie wspominając już nawet o powrocie do hotelu czy jakichkolwiek innych czynnościach.
Czym jest kuchnia turecka? Zapraszam do lektury.
Kuchnia turecka zyskuje miłośników każdego dnia, co jest zasługą bogatej historii państwa tureckiego oraz licznych wpływów sąsiednich narodowości na przestrzeni tysięcy lat. Burzliwa historia Turcji związana z Azją Mniejszą i dalekim Orientem łączy w sobie tradycje sztuki kulinarnej Grecji, Chin, Francji czy kultury hetyckiej.
Znawcy kulinarnego tematu sklasyfikowali kuchnię turecką na 10. miejscu na świecie, zaraz po kuchni francuskiej czy chińskiej. Potrawy tureckie cechują się wielką różnorodnością przepisów i podobno łatwym sposobem wykonania, a na pewno niepowtarzalnym smakiem.
Jedzenie jest z pewnością drogą do poznania Turcji i Turków, a to za sprawą ich wielkiego przywiązania do tradycji kulinarnej czy też istotnej roli posiłków w cyklu dziennej egzystencji. Wszystko to potwierdza tureckie powiedzenie zawarte w tytule. Co ciekawe i warte wspomnienia muzułmanin powinien jeść dopiero po umyciu prawą ręką i po zmówieniu modlitwy, wystrzegać się mięsa wieprzowego, a także napojów alkoholowych, co zostało dokładnie opisane w Koranie.
Najpopularniejszym mięsem wśród Turków jest baranina – jada się ją na różne sposoby, jednak przeważnie w postaci upieczonej na ruszcie. Robi się z niej również köftę, czyli pulpeciki mięsne.
Istotną rolę odgrywają owoce i warzywa – dojrzałe i soczyste obecne zawsze na stole. Niektóre miasta z owoców zrobiły swoją wizytówkę i znak rozpoznawczy, tak konkretnego miasta, jak i regionu. Na przykład w popularnej wśród polskich turystów Alanyi na rondach widnieją wielkie pomarańcze będące jednym z symboli miasta
Picie herbaty wśród Turków odbywa się o każdej porze dnia i w każdym miejscu – stanowi to niejako zwyczaj i każdy, kto choć na chwilę miał okazję obserwować Turków podczas ich codziennych czynności na pewno to zauważył. Pyszną słodką herbatką o smaku jabłkowym czy truskawkowym w szklaneczkach kształtem przypominających tulipany, których można się napić za darmoszkę w sklepach z biżuterią czy ze skórami. O ile tylko będziemy wyglądać jak dobrze zapowiadający się klienci.
Słynna na świecie jest także kawa parzona po turecku, która wydawałoby się jest symbolem kraju. Nie chcę pisać, że kawa po turecku ma tyle wspólnego z Turkami, co ryba po grecku z Grecją czy ruskie pierogi z Rosją, ale faktem jest, że w samej Turcji nie jest tak popularna. Pije się ją, podobnie jak herbatę w malutkich bardzo zdobionych filiżaneczkach. Jej ceny nie są zbyt wygórowane i zaczynają się od 2 lirów.
Na gorące dni rewelacyjnym ukojeniem jest ayran, jogurt lekko osolony i rozrzedzony zimną wodą, który cieszy się popularnością nie tylko wśród tubylców, którzy uwielbiają pić go do kebaba, co doskonale uzupełnia jego smak.
Bardzo ciekawą kwestią dla Polaków jest kwestia alkoholu i jego dostępności, bo należy pamiętać, że spożywanie alkoholu w krajach islamskich nie jest rzeczą powszechną. Największą sławą cieszy się piwo Efes Pilsen i trzeba przyznać, że jego smak jest naprawdę świetny. Dosyć popularny, chociaż o wiele gorszy w smaku jest duński Tuborg.
Wśród napojów alkoholowych prym wiedzie raki – bezbarwna wódka z anyżu, podobna do greckiego ouzo. Często podawana jest jako aperitif i cieszy się dosyć dużą popularnością, głównie jako przystawka pobudzająca apetyt.
Tureckie łakocie są natomiast spełnieniem marzeń każdego łasucha. Słodycze, ciasta są bardzo słodkie, nasączane syropem, często dodawane są do nich orzechów. Wielkie bomby kaloryczne idealnie smakujące z mocną czarną kawą. Najsłynniejszym ciastem jest baklava (ciasto półfrancuskie zapiekane z cukrem, miodem i orzechami) i rachatłukum (słodkie kostki w postaci galaretki oprószone cukrem pudrem) oraz halva. Poza Stambułem i miejscowościami czysto turystycznymi warto wejść do cukierni, gdzie można spokojnie przy kawce rozkoszować się smakołykami, a przy tym nie pozostawić oszczędności przeznaczonych na kolejne dni pobytu.
Opisując kuchnię turecką nie sposób nie wspomnieć o najbardziej znanym produkcie kulinarym Turcji. O oryginalnym i niepowtarzalnym kebabie. Chociaż to już temat na osobny artykuł…