Hiszpania: koleją, autobusem, samochodem

0
44
Rate this post

Kto wybiera się do Hiszpanii, powinien zorientować się, czym najdogodniej będzie się tam poruszać. Transport publiczny z reguły działa bez zarzutu, a wynajem samochodów jest tani. Jak to wygląda konkretnie?

Konkretnie, nie ma się czego bać. Koleje hiszpańskie są na poziomie europejskim, sieć połączeń autobusowych gęsta, a wypożyczenie samochodu – niedrogie. Warto jednak przyjrzeć się każdej opcji z osobna i policzyć, co się opłaca najbardziej.

Hiszpańska kolej – całkiem niezła

Jeśli zdecydujemy się jeździć po Hiszpanii koleją, będziemy korzystali z usług państwowego monopolisty – firmy Renfe. Na długich dystansach przewoźnik oferuje przewozy najwyższej jakości – superkoleją AVE. Gorzej jest w przypadku pociągów lokalnych i regionalnych (zwanych  Cercanías). Te lubią się spóźniać. W okolicy Barcelony opóźnienie nawet półgodzinne nie jest niczym wyjątkowym.

Kupując bilety powrotne zwróćcie uwagę na to, jakim pociągiem będziecie wracać. Jeśli jego klasa prędkości będzie niższa niż ta na bilecie, dostaniecie zwrot. Jeśli jednak będzie wyższa, zaczną się kłopoty – trzeba będzie dopłacić. Warto jednak kupować bilety powrotne – dają 20 proc. zniżki.

Korzystający z usług Renfe rodzice mogą odetchnąć. Dzieci do lat 12 mają 40 proc. zniżki, a te poniżej 4 roku życia podróżują za darmo. Studenci i osoby do 25 roku życia płacą o jedną czwartą mniej (po okazaniu karty Euro26).

A konkretnie, ile trzeba zapłacić za przejazd hiszpańską koleją i ile trwa podróż? Na przykład  przejazd z Barcelony do Walencji trwa około 3 godzin pociągiem AVE i kosztuje od 30 do 44 euro (w promocji nawet mniej, bo ok 25-26 euro). Przejazd ekspresem regionalnym zabiera prawie 5 godzin i kosztuje około 28 euro w jedną stronę. Z kolei z Granady do malowniczej Rondy dostaniemy się w 2,5 godziny i zapłacimy 18,45 euro w jedną stronę. Rozkłady i ceny znajdziecie tutaj.

Linie autobusowe w Hiszpanii – zróżnicowane

O ile w przypadku kolei sprawa jest prosta, to jeżeli chodzi o autobusy, zaczynają się schody. Trudno o jednolity cennik przejazdów czy rozkład jazdy. Warto jednak trochę poszukać, bo autobusy to najtańszy sposób samodzielnego przemieszczania się po Hiszpanii.

Przykład? Przejazd z Madrytu do Barcelony to wydatek około 25 euro. Z Barcelony do odległej Sewilli – 82 euro. Ale uwaga: podróż trwa nawet 17 godzin. Nic dziwnego – dystans wynosi aż tysiąc kilometrów, a trasa wiedzie przez wysokie góry. Z Kordoby do Malagi i z powrotem zajechać można za 25 euro. Czas przejazdu: od 2,5 do 3 godzin.

Podróżni poniżej 26 lat mają z reguły prawo do zniżek. Są linie, które dają zniżki osobom powyżej 60 roku życia (nawet 40 proc.). Mniej zapłacą także ci, którzy kupują z wyprzedzeniem.

Gdzie szukać informacji o połączeniach? Oto trzy największe firmy oferujące przewozy autobusowe w Hiszpanii:
Alsa
La Sepulvedana
Socibus

Samochodem – warto spróbować

Kto chce, ten może oczywiście wybrać się do Hiszpanii samochodem. Cóż to jest, 3,4 tys. kilometrów z Warszawy do Sewilli, prawda? Tym, którzy wolą oszczędzić sobie czasu i wysiłku przypominamy, że Hiszpania to jeden z najtańszych krajów w Europie jeżeli chodzi o wynajem samochodów. Pisaliśmy o tym, ale przypomnimy: za tygodniowy wynajem auta klasy VW Polo zapłacimy tam około 90-100 euro.

Granada – słynna twierda Maurów

Jak już będziecie mieli ten samochód, to uważajcie. Hiszpanie mają południowy temperament i widać to na drogach. Wjazd do miasta takiego, jak Madryt czy Barcelona może być kosztowny – tak pod względem czasu, jak i nerwów i pieniędzy.

Poza miastem może być lepiej. Hiszpania ma świetną sieć autostrad (ponoć jest ich aż 15 tys. km, więcej niż w Niemczech!), zwanych tam autopistas i dróg ekspresowych – autovias. Większość autostrad jest płatna, ale autovias są za darmo. Ile kosztuje przejazd autostradą? Przykładowo, przejazd z Barcelony do Walencji – około 58-60 euro. Zaplanować swoją podróż można tutaj.

Warto pamiętać, że w terenie zabudowanych obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę. Na drogach wiejskich 90 km/h, a na zwykłych – 100 km/h. Na autostradach i drogach ekspresowych nie można przekraczać 120 km/h.

A paliwo? Benzyna normalna kosztuje około 1,5 euro, olej napędowy 1,4 euro, a LPG – 0,75 euro. Szczegółowe, aktualne ceny paliw znajdziecie tutaj.

Autostop w Hiszpanii: może być ciężko

Hiszpania to nie jest kraj dla autostopowiczów. Czasem trzeba czekać godzinami przy drodze, żeby trafiła się okazja. Od biedy można zagadywać kierowców na stacjach benzynowych, ale trzeba udowodnić im, że nie mają się czego bać. Jeśli dadzą się przekonać, będzie dobrze.

Uwaga: łapanie stopa na autostradach i drogach ekspresowych jest zabronione.