Hostele na Islandii z pierwszej ręki

0
61
Rate this post

Bądźmy szczerzy: Islandia to jeden z najdroższych krajów świata. Dla tych, którzy chcą tam nocować trochę taniej, mamy praktyczne zestawienie. Oto hostele na Islandii w relacji z pierwszej ręki.

Niestety, Islandia plasuje się w czołówce najdroższych krajów świata. Dodajcie do tego jeszcze szczyt sezonu turystycznego i wygórowane ceny specjalnie dla przybyszów spoza wyspy, a od razu zrozumiecie, że podróżując tradycyjnie, stracicie tam fortunę. Jeśli jednak preferujecie trochę więcej ciepła i komfortu niż może zapewnić kemping, wypróbujcie hostel. Islandia oferuje bardzo dobrze rozwiniętą sieć hosteli, która rządzi się swoimi zasadami. Przyjrzyjmy się bliżej tej ofercie i poznajmy kilka wskazówek jak zaoszczędzić przy takiej formie noclegu.

Hostelling International: dookoła Islandii

Hostele na Islandii zostały zdominowane przez sieć Hostelling International. W Reykjaviku i Aukreyri odnajdziemy niezależne schroniska, jednak reszta tych przybytków usiana wokół wyspy jest podporządkowana HI. Ma to kilka istotnych zalet – możemy zaplanować trasę, bazując na dogodnej lokalizacji hosteli, a wszelkich rezerwacji dokonamy na jednej stronie.

Siatka placówek HI na Islandii jest naprawdę dobrze rozwinięta i umożliwia dotarcie do przeróżnych zakątków wyspy. Ceny za noc wahają się między 2300 koron (63 zł) za miejsce w dormie, a 6600 koron (180 zł) za pokój jednoosobowy. Wszystkie hostele są ekologiczne i w każdym znajdziemy dobrze wyposażoną kuchnię. Poniżej krótka charakterystyka schronisk HI, w których miałam okazję nocować.

Hostele w pięciu miastach

Skógar: Hostel mieści się w maleńkiej wiosce (25 mieszkańców), tuż przy głównej drodze nr 1. Lokalizacja rewelacyjna – kilkaset metrów od potężnego wodospadu Skógafoss i ok. 18km od miejsca erupcji wulkanu Eyjafjallajökull. Sama miejscowość jest przepiękna, a schronisko – małe, przytulne i spokojne. Jedyny minus: jeśli przypadnie ci pokój przylegający do jadalni, może cię zbudzić dobiegający zeń gwar.

Höfn: W mieście znajdują się dwa hostele HI, oddalone od siebie o kilka kilometrów. W wypadku pomylenia ośrodków, obsługa zapewnia darmowy dojazd z jednego do drugiego. Miałam okazję nocować w obydwu schroniskach i obydwa mają poważną wadę – deficyt łazienek i toalet. Nic więcej nie stanowi kłopotu, ale i nie ma rewelacji. Okolica również nie zachwyca krajobrazami. Tak naprawdę głównym atutem Höfn jest bliskie sąsiedztwo lodowca Vatnajökull i laguny lodowcowej Jökulsárlón.

Akureyri: Hostel, który najbardziej przypadł mi do gustu. Nocowałam tam w pokoju dwuosobowym, który znajdował się w domku letniskowym, nie zaś głównym budynku z dormami. Było więc mniej osób, przez co bardziej przytulnie i spokojniej. Schronisko dysponuje kilkoma domkami z pokojami dwu- i czteroosobowymi (w jednym max. 8 osób). Wszystkie posiadają łazienkę i kuchnię połączoną z jadalnią i salonem. Dużym atutem jest również lokalizacja – 15min pieszo od centrum. Zaś samo Akureyri jest urokliwym miastem, otoczonym ośnieżonymi górami, które polubi chyba każdy.

Grundarfjörður: W tej niewielkiej, malowniczej miejscowości położonej nad zachodnimi fiordami, znajdują się również dwa hostele HI. Tutaj, podobnie jak w Höfn, zapewniono transport pomiędzy dwoma ośrodkami dla osób bez własnego samochodu. Warunki są bardzo dobre – czysto, a łazienki znajdują się w każdym pokoju.

Keflavik: Jedno z najtańszych schronisk HI, mieszczące się w dawnej bazie wojskowej USA. Niestety, również najbrzydsze i najbrudniejsze. Jego jedyną zaletą jest bliskie sąsiedztwo lotniska. Nie leży jednak bezpośrednio obok niego, a w odległości ok. 5 km. Dystans można pokonać autobusem lub taksówką (druga opcja tańsza – 2500 koron). W hostelu można zapisać się na listę osób chętnych do wspólnego przejazdu taksówką.

Kex Hostel – Reykjavik

W Reykjaviku wypróbowałam słynny hostel Kex, niepodlegający sieci HI. Hostel zapewnia miejsca noclegowe dla ok. 160 osób. Mimo tak potężnej liczby gości, proces zakwaterowania przebiega płynnie i szybko. Wszystko dzięki rewelacyjnej organizacji i zaradności obsługi.

Na każdym piętrze jest wystarczająco dużo łazienek i toalet, do których nie uświadczymy żadnej kolejki. Dodatkowo w budynku znajdują się dwie bardzo dobrze wyposażone kuchnie. Na parterze, obok recepcji ulokowano bar, bufet śniadaniowy oraz przestrzeń wspólną, w której co tydzień odbywają się koncerty. Wystrój wnętrz spodoba się chyba każdemu.

Ogromnym atutem hostelu jest również lokalizacja – w ścisłym centrum stolicy, nad nabrzeżem, skąd roztacza się niesamowity widok na górę Esja. Najtańszy nocleg kosztuje ok. 70 zł w sezonie letnim w pokoju 16-osobowym. Średnio jednak trzeba liczyć 130 zł za miejsce w dormie dla 6 osób. Śniadanie to koszt rzędu 1450 koron (prawie 40 zł).

Kilka uniwersalnych porad

Ceny podane na stronie Hostelling International, dotyczą osób posiadających karty członkowskie. Nie członkowie muszą doliczyć ok. 10% więcej od podanej ceny za każdy nocleg. Jednak na miejscu, w dowolnym hostelu HI, można nabyć kartę ważną przez rok za ok. 60 zł. Jeśli planujemy wielokrotnie skorzystać z usług HI, taki zakup się opłaci.

Prawie wszystkie hostele naliczają opłatę za wypożyczenie pościeli. Warto więc zaopatrzyć się we własny śpiwór.

Jeśli chodzi o dokonywanie rezerwacji, należy pamiętać, że na Islandii wszelkie miejsca w hostelach rozchodzą się już nawet miesiąc wcześniej. Chcąc zaoszczędzić, powinniśmy przygotować plan podróży i zarezerwować noclegi dużo z wyprzedzeniem.

Kolejnym sposobem by nie wydać fortuny, jest gotowanie na własną rękę. Wszystkie hostele na Islandii posiadają świetnie wyposażone kuchnie, w których przyrządzimy nie tylko kanapki. Wygospodarowano w nich również specjalne półki na suchy prowiant pozostawiany przez gości, z którego może skorzystać każdy, kiedy tylko zechce.