Na Zachód z ofertami Last Minute

0
41
Rate this post

Na zachodzie bez zmian: ceny są dość wysokie, ale też wysoki jest standard. W kolejnej odsłonie naszego cyklu szukamy ciekawych i tańszych noclegów w krajach położonych na zachód od Polski: Niemczech, Belgii i Francji.

W każdym z trzech krajów, do których moglibyśmy jechać nawet jutro jest masa ciekawych miejsc do odwiedzenia. Dlatego ograniczyliśmy naszą selekcję do tych, gdzie jest w miarę niedrogo i jednocześnie – ciekawie. Oto, co znaleźliśmy.

Niemcy: Alpy dla początkujących

Bawaria ma wiele zalet. Jest uporządkowana, zróżnicowana i niesamowicie malownicza. Niezależnie od tego, czy chodzi o Frankonię, okolice Ratyzbony czy Alpy. Tym razem wybraliśmy te ostatnie.

Miejsce, do którego wybralibyśmy się na początku to Garmisch-Partenkirchen. Nazwa mówi sama za siebie: to kurort doskonały. Być może wielu z nas chciałoby, żeby tak właśnie wyglądało Zakopane. Nie wygląda, dlatego trzeba jeździć pod Zugspitze.

Nasza propozycja to pokój dwuosobowy w hostelu w pobliżu centrum miasta. Cena po obniżce (w październiku i na początku listopada) to 162 zł za noc. O połowę taniej, niż normalnie. Można zaoszczędzić na koszmarnie drogi wjazd kolejką na Zugspitze (prawie 50 euro od osoby).

Druga bawarska propozycja to także Alpy. Miejscowość Inzell leży nieco dalej na wschodzie i znana jest jako centrum łyżwiarstwa szybkiego. Kurort leży w Alpach Chiemgawskich, w których najwyższe szczyty sięgają niespełna 2 tys. m. n.p.m.

Wyszukana przez nas kwatera to aparthotel. Dwuosobowe mieszkanie z widokiem na góry kosztuje  po obniżce 138 zł za noc. Sto złotych mniej, niż normalnie. We wrześniu i w październiku jest sporo wolnych, promocyjnych terminów.

Belgia: Walonia i Flandria

Byłoby niezręcznie polecać jakiś nocleg w Belgii bez uwzględnienia podziału kraju na część francuskojęzyczną i flamandzką. Jeżeli chodzi o tę pierwszą, sugerujemy miasto Namur. Miejscowość pełna jest zabytków średniowiecznych i z czasów panowania Habsburgów.

Nam przypadł do gustu hotel nad Mozą – Beauregard. W budynku mieści się też kasyno, będzie gdzie przepuścić zaoszczędzone na noclegu pieniądze. Cena? W październikowy weekend 172 zł za pokój dwuosobowy.

Druga propozycja to Ostenda. Miasto na wybrzeżu, znane z plaży i mola. Można tam posmakować czegoś innego niż kurorty nad Bałtykiem czy Morzem Śródziemnym. W Ostendzie wybraliśmy pokój w hotelu Serge. Cena za noc dla dwóch osób: 142 zł, w tym śniadanie. W promocji oszczędzamy około połowy kwoty, którą zapłacilibyśmy normalnie.

Francja: Atlantyk na wyciągnięcie dłoni

Szukając kwater we Francji oszczędziliśmy sobie oklepanych lokalizacji takich, jak Paryż czy wybrzeże Morza Śródziemnego. Nasz łapczywy wzrok padł na wybrzeże Atlantyckie. Konkretnie, na miasteczko Saint-Palais-sur-Mer.

Wybrzeże Atlantyku we Francji: alternatywa

Spodobały nam się dwa mieszkania na wynajem. Pierwsze około 300 m od morza. Cena: 83 zł za noc dla dwóch osób. Niewiele, zważywszy na lokalizację. Warunki są dostosowane do ceny, ale przecież czasem warto się poświęcić, prawda?

Drugie mieszkanie jest jeszcze bliżej morza. Tam cena jest nawet niższa – 81 zł za noc, także dla dwóch osób. To o połowę taniej, niż normalnie. Także to miejsce warte jest uwagi przede wszystkim na bardzo niską cenę.