City Break: Edynburg

0
67
Rate this post

Znajduje się w zasięgu lotu i jest zupełnie inne od miast na kontynencie. Oto nasz pomysł na krótki wyjazd zagraniczny: Edynburg. Co można tam oglądać? Jak się dostać i poruszać?

Kto wie, czy już wkrótce Edynburg nie będzie stolicą nowego państwa na mapie Europy? Na razie leży w Wielkiej Brytanii i odwiedzając je można dowiedzieć się wiele o tym, czym jest i czym nie jest Szkocja. A poza tym obejrzeć kilka naprawdę ciekawych miejsc. Oto konkrety.

Jak się dostać?

Do Edynburga najprościej dotrzeć samolotem. Ryan Air lata tam z Katowic, Krakowa i Poznania. Ceny przelotów wahają się w zależności od promocji, przykładowo z Katowic jesienią 2013 roku polecieć można już od 63 zł w jedną stronę.

Warto dodać, że alternatywą może być samolot do Glasgow, które połączone jest z Edynburgiem wygodną linią kolejową. Tam Ryan i Wizzair latają m.in. z Warszawy.

Port lotniczy w Edynburgu położony jest około 15 km od miasta, przy autostradzie A8 na Glasgow. Można się z niego dostać do miasta autobusem linii Airlink 100, która startuje spod terminalu i kończu trasę przy Waverley Bridge w centrum miasta. Odjazdy – co dziesięć minut, czas podróży – pół godziny. Można zamawiać bilety online lub kupić na lotnisku i u kierowcy. Cena: 3,5 funta w jedną stronę lub 6 funtów w obie.

Alternatywą są autobusy obsługiwane przez firmę Lothian Bus (linia 35). Odjazdy co 15 minut, czas podróży również pół godziny. Cena: 1,5 funta w jedną stronę. Bilet dzienny – 3,5 funta.

Czym się poruszać po mieście?

W Edynburgu działają dwie główne linie autobusowe: wspomniana wcześniej Lothian i First. Tak, jak w większości innych cywilizowanych miast, także i te zapewniają połączenia z najważniejszymi punktami w mieście. Lothian jest linią publiczną, First to operator prywatny. Przystanki są te same, ale bilety i numery tras się różnią. Trzeba więc uważać.

W przypadku Lothian bilety kosztują 1,5 funta za jeden przejazd (dzieci: 70p). Bilet dzienny kosztuje 3,5 funta (2 funty dla dzieci). Wykaz linii znaleźć można na stronie przewoźnika.

W przypadku First ceny są zbliżone, choć strefy, na które podzielone jest miasto są różne. Można je przeanalizować tutaj: http://www.firstgroup.com/ukbus/scotland_east/tickets/firstday/.

Co zwiedzać?

Zamek w Edynburgu oraz Długie Oblężenie to dowód na to, że każda, nawet na pozór niezdobyta twierdza (a patrząc na wznoszącą się na górze budowlę można odnieść takie wrażenie) koniec końców i tak musi przejść w ręce wroga, jeśli ten dysponuje przeważającymi siłami. Długie Oblężenie (Lang Siege) pojawia się nieprzypadkowo: zamek w Edynburgu został w jego trakcie zniszczony, a ten, który oglądamy dziś powstał później – przez regenta Jamesa Douglasa, regenta Morton.

Zwiedzanie zamku przypomina odwiedziny w innych, podobnych obiektach. Są w nim armaty, klejnoty koronne, pokoje królewskie i sale audiencyjne. W jednej z sal oglądać można Kamień Przeznaczenia (The Stone of Destiny). Koronowani na nim byli królowie Szkocji, a w 1296 roku angielski król Edward I zdobył go i wbudował w swój własny tron. Do Szkocji kamień wrócił dopiero w 1996 r.

Konkrety: zamek znajduje się na końcu ulicy The Royal Mile, która łączy go z inną budowlą wartą odwiedzenia – pałacem Holyrood. Bilety wstępu kosztują 16 funtów (9,6 funta zniżkowy dla dzieci od 5 do 15 lat, młodsze wchodzą za darmo; 12,8 funta dla osób w wieku powyżej 60 lat i bezrobotnych). Kupując bilety online uniknąć można kolejki przed wejściem do zamku.

Royal Mile

Nazwa odnosi się do ciągu ulic na starym mieście w Edynburgu i po raz pierwszy została użyta w 1901 roku. Znacząca jest w tym przypadku długość – ma dokładnie milę szkocką (8 furlongów, 1976 jardów, 1,81 km). Ulice, które wchodzą w jej skład to Castlehill, Lawnmarket, High Street, Canongate oraz Abbey Strand.

Tuż przy zamku przy ulicy stoją małe, urocze domki z granitu. Później ustępują bardziej reprezentacyjnym budowlom, takim jak Assembly Hall czy New College. Przy High Street znajduje się m.in. stary budynek parlamentu szkockiego, w którym w 1707 roku przyjęto akt unii z Anglią (tym samym kończąc żywot parlamentu). Warto zajrzeć do zaułka Anchor Close i obejrzeć kościół Tron Kirk po drodze do Pałacu Holyrood będącego rezydencją królewską i zamykającego Royal Mile.

Pałac Holyrood

Być może jedyną osobą, która może czuć się w tym pałacu swobodnie jest niejaka Agnes Sampson zwana także wiedźma Bald Agnes, która (jako duch) nawiedza zamek już od 1591 roku, gdy była w nim torturowana i stracona. Wszyscy inni muszą poddać się surowej etykiecie królowej Elżbiety II, która jest właścicielem zamku. Królowa odwiedza zamek w czerwcu, w czasie Queen’s Holyrood Week.

Żeby wejść do części pałacu otwartej dla gości trzeba kupić bilet. Kosztuje 11 funtów (ulgowy 6,65 funta, dzieci do 5 lat – za darmo). Można też kupić bilet łączony na wizytę w pałacu i znajdującej się w niej galerii w cenie 15,5 funta (ulgowy 8,8 funta). Ostatnio w galerii prezentowane są szkice Leonarda da Vinci.

Monument Scotta – 200 stóp nad miastem

Rob Roy to film dość znany. Autorem książki, na której bazuje, jest niejaki sir Walter Scott. Jako jednemu z najświetniejszych przedstawicieli literatury szkockiej po angielsku wdzięczni Szkoci postawili Scottowi pomnik – neogotycki monument o wysokości prawie 70 m. Stoi tuż obok stacji Waverley, przy Princes Street.

Warto wejść na górę – widać stamtąd cały Edynburg, łącznie z fantastycznym parkiem poniżej. Bilety kosztują 4 funty, nie ma zniżek. Trzeba także płacić gotówką.

Ogród botaniczny (Royal Botanic Garden)

W pewnym oddaleniu od centrum znajduje się królewski ogród botaniczny. Są w nim miejscowe i egzotyczne gatunki drzew i roślin, w tym palmy. We wrześniu prezentowane są tam wystawy fotograficzne, a przez całą jesień – cuda natury Iraku.

Warto pochodzić malowniczymi alejkami i wczuć się w klimat dawnych czasów, gdy miejsce to powstawało. Warto tym bardziej, że odwiedzać ogród można za darmo.

Muzeum Narodowe (National Museum)

Bezpłatnie można także odwiedzać Muzeum Narodowe leżące nieco na południe od Royal Mile. Najważniejsze eksponaty prezentują historię Szkocji, w tymi m.in. klejnoty Marii Królowej Szkotów czy tarczę księcia Karola znanego jako Bonnie Prince Charlie (wnuka ostatniego ze Stuartów rządzących Anglią, Jakuba II, wygnanego w 1689 r.).

Muzeum pokazuje także obiekty z innych kręgów kulturowych, w tym m.in. mumie egipskie. Chętni mogą także przyjrzeć się, jak wyglądało i wygląda wiejskie życie w Szkocji (co może być ciekawe zwłaszcza dla dzieci).